W krainie króla Halava

Bocznymi drogami

bo tajne plany nie powinny być omawiane w kuchni

Gladius
Wojownik
Gork
Krasnolud
Rakkaus
Elf
Regina
Niziołek
Rorik
Mag
Xanthe
Złodziej

Lord Doman Argilius poleca usługi bohaterów swojemu przyjacielowi, również szlachetnie urodzonemu Lordowi Olusowi Quitiusowi Balbo. Ten szczęśliwie odziedziczył ziemie wraz z zamkiem na północy, w pobliżu miasta Threshold. Jedynym problemem jest to, że jacyś ludzie nie chcą dopuścić, aby stawił się w mieście Threshold przed obliczem prawnika, który ma potwierdzić ważność testamentu. Jeśli nie uda mu się tego uczynić w ciągu najbliższych kilkunastu dni, majątek przypadnie komuś innemu.

W bogatym domu w Kelvin, nad kuflami z wybornym miodem, historii problemów Lorda Olusa wysłuchali przedstawiciele awanturników, Gladius i Xanthe. Szybko powstał plan, w którym to Lord Olus ma ogłosić wszem i wobec, że wyrusza po należny mu majątek i wraz z dziesięcioma zbrojnymi wysłać traktem jakiegoś przebierańca. Sam zaś szlachcic, razem jedynie ze swoim przybocznym Anuldarem i drużyną ruszą niepostrzeżenie wschodnim brzegiem rzeki Hillfollow i korzystając z promu przedostaną się na wzgórza Wufwolde, skąd dotrą do gnomiego królestwa Highforge, a stamtąd wzgórzami i bezdrożami aż do Threshold.

Plan ten znakomity, miał wszelkie szanse powodzenia, przynajmniej w początkowym etapie, gdyby nie to, że wśród służby Lorda Olusa znalazł się zdrajca opłacany z pieniędzy jego wrogów. Nim udało się wprowadzić zamiary w czyn, o wszystkim już wiedzieli tajemniczy prześladowcy pracodawcy.

Wracając do gospody gdzie zatrzymała się reszta drużyny, Xanthe zdołał przekonać Gladiusa, aby zaniżyli przed resztą obiecaną przez szlachcica stawkę, a tym co zarobią ponad zadeklarowaną wielkość podzielą się między sobą.

Plan wydaje się pracować znakomicie. Żołdacy z wabikiem pomaszerowali traktem, a drużyna z Lordem Olusem wymknęła się cichaczem przez boczną bramę Kelvin, przez miasteczko namiotowe karawan kupieckich i na trakt w kierunku północy. Spotkania na trakcie wyglądały zwyczajnie i wkrótce wszyscy rozluźnili się na tyle, że postanowili skorzystać już z pierwszego promu, którym można przekroczyć rzekę.

Niestety wrogowie czekali na nich właśnie w tym miejscu, gdzie pośrodku nurtu rzeki byli wystawieni na największe niebezpieczeństwo. Nagle prowadzący prom bez żadnego ostrzeżenia zanurkował w wodę, a z lasu po drugiej stronie rzeki posypały się na ludzi strzały. Sytuacja zaczęła wyglądać nieciekawie, kiedy Rakkaus padła nieprzytomna od ran, a kilku innych członków drużyny również zetknęło się ze strzałami przeciwników. Było ich po prostu zbyt wielu. Wtedy jednak niezwykle przytomnie i odważnie zachował się Rorik. Jego zaklęcie snu zmiotło z nóg większość przeciwników, a reszta padła pod strzałami drużyny.

archer_ambush.jpg

Po zajęciu się Rakkaus i śpiącymi bandytami, drużyna umknęła na bezdroża wzgórz Wufwolde. Uważnie szukając kolejnych zagrożeń, bez większych przeszkód dotarła do Highforge gdzie została przyjęta przez rodzinę Gorka. Krasnolud dowiaduje się o próbie otwarcia na nowo starych sztolni rodu i rozdarty postanawia pomóc najpierw w zadaniu, którego się podjął, a później może zaprosić swoich towarzyszy do pomocy swojej rodzinie?

Bez zbędnej zwłoki, już następnego dnia z samego rana, drużyna wraz z Lordem Olusem i wynajętym, gnomim przewodnikiem, rusza w dalszą drogę do Threshold.

Comments

mistrz_gry

I'm sorry, but we no longer support this web browser. Please upgrade your browser or install Chrome or Firefox to enjoy the full functionality of this site.